Przejdź do treści
Taste of the Wild Southwest Canyon Mokra karma
Taste of the Wild

Taste of the Wild Southwest Canyon

Mokra karma · dla dorosłych psów wszystkich ras

Recenzja: Przemysław Śmit · Ekspert Dogfan · · zaktualizowano

Puszka 390 g: od 8,63 zł
Miesięczna dieta 133 zł
Najniższa cena w Ceneo (13 ofert), sprawdzona 10 października
Dostępne opakowania: 390 g
Sprawdź ceny w sklepach

Cechy karmy

Nie zawiera

  • GMO
  • Glutenu pszenicznego
  • Barwników
  • Konserwantów
  • Zbóż

Charakterystyka

  • Bytowe

Opis

Taste of the Wild to amerykańska marka karm premium, inspirowana pierwotną dietą psa i stawiająca na bezzbożowe receptury z mieszanką białek o różnym pochodzeniu. Taste of the Wild Southwest Canyon to mokra karma oparta na wołowinie i kurczaku, wzbogacona o owoce jagodowe i pomidory. Nazwa i renoma obiecują dużo, ale mokre warianty tej marki bywają mniej mięsne, niż można by oczekiwać. Sprawdzamy, co naprawdę kryje ta puszka i czy dorównuje reputacji linii. Co o karmie pisze producent?

Taste of the Wild Southwest Canyon w wersji mokrej to pełnoporcjowa karma dla dorosłych psów, oparta na wołowinie i kurczaku, które według producenta tworzą zbilansowaną kompozycję białek o pełnym profilu aminokwasowym. Recepturę uzupełniają wyselekcjonowane składniki roślinne, kwasy tłuszczowe wspierające skórę i sierść oraz naturalne przeciwutleniacze pochodzące z owoców i warzyw. Producent podkreśla dodatek borówek, malin i pomidorów o działaniu antyoksydacyjnym, inuliny wspierającej trawienie oraz witamin, minerałów i pierwiastków śladowych. Zaznacza też, że karma jest bezzbożowa i dobrze tolerowana.

Taste of the Wild Southwest Canyon w skrócie:

  • Bezzbożowa, pełnoporcjowa karma dla dorosłych psów.
  • Mieszanka białek: wołowina i kurczak dla pełnego profilu aminokwasowego.
  • Borówki, maliny i pomidory jako naturalne przeciwutleniacze.
  • Inulina wspierająca trawienie.
  • Kwasy tłuszczowe omega-3 wspierające skórę i sierść.

Recenzja Dogfan

Taste of the Wild to marka z mocną reputacją, więc do jej mokrej karmy siada się z pewnymi oczekiwaniami. Southwest Canyon częściowo je spełnia, a częściowo rozczarowuje. Zacznijmy od mięsa. Podstawą jest wołowina, a wraz z kurczakiem daje to łącznie 42% mięsa, czyli przyzwoitą porcję. Wołowina to mięso wartościowe i mało alergizujące, a dodatek kurczaka uzupełnia profil aminokwasowy, choć zarazem sprawia, że karma nie jest już jednogatunkowa. Problem zaczyna się przy liczbach i dalszej części składu. Białko w suchej masie wynosi około 37,5%, czyli poziom umiarkowany, a tłuszcz około 17,5%, czyli już niski, co razem wypada skromnie jak na karmę z tej półki cenowej.

Wyjaśnienie znajdziemy w składzie, bo zaraz za mięsami pojawia się skrobia ziemniaczana, a dalej groch, ziemniaki i słodkie ziemniaki. To sporo składników roślinnych, które rozcieńczają mięsną podstawę i sprawiają, że karma jest bardziej węglowodanowa, niż sugerowałaby reputacja marki. Skład nie rozpisuje przy tym mięsa na części, więc nie wiadomo, ile w nim właściwego mięsa mięśniowego, a ile ewentualnych podrobów, które w innych karmach naturalnie wzbogacają recepturę o witaminy i minerały. Uwagę zwraca również drobna, ale istotna nieścisłość.

W opisie marketingowym producent chwali się minerałami w postaci chelatów, czyli formie dobrze przyswajalnej, tymczasem w zadeklarowanych dodatkach figurują siarczany cynku, żelaza i manganu, a więc formy jedynie średnie. Na liście brakuje przy tym miedzi i jodu. Do tego omega-3 pochodzi wyłącznie z oleju lnianego, a ponieważ psy słabo przekształcają roślinne ALA w cenne EPA i DHA, bez oleju z ryb realne wsparcie skóry i sierści z tego źródła jest ograniczone. Na plus trzeba zapisać część funkcjonalną. Inulina to sensowny prebiotyk, a borówki, maliny i pomidory dorzucają naturalnych przeciwutleniaczy chroniących komórki.

To miłe akcenty, choć dodane w niewielkich ilościach i niezmieniające ogólnego, umiarkowanego charakteru karmy. Warto też wiedzieć, że wcześniejsza receptura tej karmy była lepsza. Kiedyś opierała się na jednym mięsie, czyli 39% wołowiny, więc była faktycznie monobiałkowa i przyjazna alergikom, do których jest reklamowana. Miała też wyższe białko oraz pełniejszy zestaw dodatków, w tym selen, jod, witaminy z grupy B i wyraźnie więcej cynku. Obecna wersja dołożyła kurczaka i skrobię ziemniaczaną, obniżyła białko i okroiła suplementację, co jest zmianą na gorsze, zwłaszcza dla psów wrażliwych.

Ostatecznie Taste of the Wild Southwest Canyon w wersji mokrej to poprawna, bezzbożowa karma z sympatycznym zestawem owoców, której daleko jednak do mięsnej gęstości sugerowanej przez markę. Umiarkowane białko, niski tłuszcz, spory udział węglowodanów oraz rozbieżność między obiecywanymi chelatami a siarczanami z etykiety każą traktować ją jako przyzwoity, ale nie wybitny wybór. Cena jest przy tym rozsądna, więc dla zdrowego, dorosłego psa to smaczny, urozmaicony posiłek, choć za podobne pieniądze znajdziemy karmy wyraźnie bardziej mięsne.

Skład

Kolejność jak na etykiecie: pierwsze składniki stanowią największą część karmy.

  1. Wołowina24%
  2. kurczak18%
  3. skrobia ziemniaczana
  4. minerały
  5. suszony groch
  6. suszone ziemniaki
  7. olej słonecznikowy
  8. suszone pomidory
  9. olej lniany
  10. inulina
Pokaż wszystkie składniki (13)
  1. suszone słodkie ziemniaki
  2. suszone borówki
  3. suszone maliny

Na miejscu pierwszym znajduje się wołowina. To dobre źródło pełnowartościowego białka zwierzęcego, a przy tym mięso o stosunkowo niskim potencjale alergizującym.

Kurczak jest na miejscu drugim, to również wartościowe źródło białka i aminokwasów. Kurczak bywa jednak jednym z częstszych alergenów, więc obecność dwóch mięs sprawia, że karma nie nadaje się do diety eliminacyjnej u psa wrażliwego.

Na trzecim miejscu jest skrobia ziemniaczana - bezzbożowe źródło węglowodanów i środek wiążący. Jej wysoka pozycja w składzie, zaraz za mięsami, pokazuje, że karma opiera się na sporej ilości węglowodanów.

Czwarte są niezbędne do życia oraz prawidłowego funkcjonowania organizmu minerały. Tu drobna nieścisłość, bo producent w opisie reklamuje minerały w postaci chelatów, a w zadeklarowanych dodatkach figurują siarczany cynku, żelaza i manganu, czyli formy o średniej przyswajalności. W liście brakuje też miedzi i jodu.

Następny w składzie znalazł się suszony groch, źródło protein i błonnika. Podnosi zawartość białka w analizie, choć jest ono mniej wartościowe niż zwierzęce.

Tuż za nim są suszone ziemniaki i suszone słodkie ziemniaki. Kolejne bezzbożowe źródła węglowodanów i błonnika. Lekkostrawne, ale dokładają skrobi, przez co udział składników roślinnych w karmie jest spory.

Kolejny jest olej słonecznikowy - roślinne źródło kwasów omega-6, wspierających skórę i sierść.

Suszone pomidory to składnik bogaty w błonnik. Źródło przeciwutleniaczy, w tym likopenu i beta-karotenu.

Następny jest olej lniany - roślinne źródło kwasów omega-3 w postaci ALA. Warto wiedzieć, że psy słabo przekształcają ALA w cenne EPA i DHA, więc bez oleju z ryb realna podaż tych ostatnich jest tu uboga.

Kolejna jest inulina, naturalny prebiotyk odżywiający korzystną mikroflorę jelitową i wspierający trawienie. Sensowny dodatek funkcjonalny.

Dalej w składzie znajdziemy suszone borówki oraz suszone maliny. Owoce jagodowe bogate w przeciwutleniacze, w tym antocyjany, chroniące komórki. Miły akcent, choć w niewielkiej ilości na końcu składu.

Składniki analityczne

Białko surowe7,5%
Tłuszcz surowy3,5%
Włókno surowe0,5%
Popiół surowy2,5%
Wilgotność80%

Dodatki dietetyczne

  • Witamina A3000 j.m.
  • witamina D3 350 j.m.
  • witamina E40 mg
  • cynk (siarczan cynku jednowodny)25 mg
  • żelazo (siarczan żelaza jednowodny)20 mg
  • mangan (siarczan manganu jednowodny)3,75 mg

Zalety

  • wołowina jako główny składnik, o niskim potencjale alergizującym
  • inulina jako prebiotyk
  • borówki, maliny i pomidory jako naturalne przeciwutleniacze
  • dodatek omega-3 z oleju lnianego i omega-6 z oleju słonecznikowego
  • bezzbożowa receptura
  • przystępna cena

Wady

  • umiarkowane białko (ok. 37,5%) i niski tłuszcz (ok. 17,5%) w suchej masie, słabo jak na markę premium
  • mocno węglowodanowy skład, ze skrobią ziemniaczaną na trzecim miejscu oraz grochem, ziemniakami i batatami, które rozcieńczają udział mięsa
  • rozbieżność między opisem a etykietą, bo producent reklamuje minerały w formie chelatów, a zadeklarowane są siarczany
  • w zadeklarowanych dodatkach brakuje miedzi i jodu
  • omega-3 wyłącznie z oleju lnianego (ALA), bez oleju z ryb, więc uboga podaż EPA i DHA
  • skład nie rozpisuje mięsa na części, więc nie wiadomo, jaki jest udział mięśniowego mięsa i ewentualnych podrobów
  • ryzyko alergii

Opinie użytkowników

Ta karma nie ma jeszcze opinii użytkowników.

Karmisz psa tą karmą?

Podziel się doświadczeniem – pomożesz innym właścicielom wybrać karmę.

Dodaj opinię

Podobne karmy

390 g: od 8,63 zł
dieta 133 zł / mies.
Sprawdź ceny