Opis
RINTI to niemiecka marka mokrych karm, opierająca swoją filozofię na gatunkowo właściwym, mięsnym żywieniu psa, bez zbóż i węglowodanów jako źródła energii. Rinti Kennerfleisch Kaczka to mokra karma reklamowana jako mięsny posiłek dla koneserów z czystego mięsa. Kusi wysokim udziałem składników zwierzęcych, brakiem zbóż i naturalną obróbką w niskiej temperaturze. Sprawdzamy jednak, ile w tej puszce faktycznie kaczki, bo nazwa i skład rozjeżdżają się mocniej, niż mogłoby się wydawać. Co o karmie pisze producent?
Rinti Kennerfleisch Kaczka to zbilansowana mokra karma dla psów wszystkich ras. Producent podkreśla, że karmy dla koneserów składają się w około 70% z mięsa i podrobów, a resztę stanowią błonnik, olej, składniki mineralne, witaminy i woda. Mięso ma być przetwarzane w niskiej temperaturze, dzięki czemu zachowuje naturalne właściwości i smakuje jak świeżo przygotowane. Rinti zaznacza, że nie stosuje formowanego mięsa, mączki mięsnej, wzmacniaczy smaku, barwników, zbóż ani soi, a dodatek oleju lnianego dostarcza kwasów omega-3 i błonnika wspierającego trawienie. Producent otwarcie wyjaśnia też, że pod unijnym określeniem produkty pochodzenia zwierzęcego kryją się podroby, takie jak wątroba, płuca, serce, wymię, nerki, żwacze i żołądek, pochodzące od zwierząt zbadanych i dopuszczonych przez weterynarzy.
Rinti Kennerfleisch Kaczka w skrócie: - Karma pełnoporcjowa dla psów wszystkich ras. - Ok. 70% mięsa i podrobów. - Mięso przetwarzane w niskiej temperaturze, zachowujące naturalne właściwości. - Olej lniany jako źródło kwasów omega-3 oraz błonnik buraczany dla trawienia. - Bez formowanego mięsa, mączki mięsnej, wzmacniaczy smaku i barwników. - Bez zbóż i soi.
Recenzja Dogfan
Rinti Kennerfleisch Kaczka sprzedaje się pod hasłem czystego, mięsnego posiłku dla koneserów, i pod pewnymi względami rzeczywiście ma się czym pochwalić. Składników zwierzęcych jest tu około 70%, karma jest bezzbożowa, bez soi, bez mączki mięsnej i formowanego mięsa, a białko w suchej masie wychodzi na wysokim poziomie około 47,8%. Do tego mięso jest przetwarzane w niskiej temperaturze, co ma zachować jego naturalne walory. Na papierze brzmi to jak solidna, mięsna karma.
Diabeł tkwi jednak w nazwie i tym, co za nią stoi. Produkt nazywa się Kaczka, ale kaczki jest w nim raptem 15%. Całą resztę mięsnej podstawy, czyli około 55%, stanowi ogólnikowa unijna kategoria produktów pochodzenia zwierzęcego. Tutaj trzeba oddać Rinti sprawiedliwość, bo w odróżnieniu od wielu marek producent otwarcie wyjaśnia, że chodzi o podroby, takie jak wątroba, płuca, serce, wymię, nerki, żwacze i żołądek. To więcej szczerości, niż oferuje konkurencja chowająca się za tą samą formułką. Kłopot w tym, że nadal nie wiadomo, z jakich gatunków pochodzą te podroby, a wśród nich są zarówno wartościowe, jak wątroba czy serce, jak i tanie frakcje w rodzaju płuc, wymion i żwaczy.
Dla opiekuna szukającego karmy kaczej, na przykład dla alergika, jest to więc produkt zwodniczy, bo poza kaczką skład pozostaje gatunkową niewiadomą i nie nadaje się do diety eliminacyjnej. Wiele wskazuje przy tym, że bazę stanowią podroby wołowe i wieprzowe, więc pies uczulony na wołowinę lub wieprzowinę może po tej karmie zareagować.
Słabiej wypada też tabela dodatków. Cynk podano w formie tlenku, czyli najsłabiej przyswajalnej, a na oficjalnej liście zabrakło jodu. Zabrakło również sensownego źródła omega-3, bo oleju lnianego jest zaledwie 0,2%, a ryby brak, więc realne wsparcie skóry i sierści z kwasów EPA i DHA jest tu znikome.
Nie brakuje jednak plusów. Wysoki udział składników zwierzęcych, wysokie białko, brak zbóż i wypełniaczy, obecność wartościowych podrobów oraz błonnik buraczany sprawiają, że jako codzienna, mięsna karma Rinti się broni. Prawidłowy jest też stosunek wapnia do fosforu.
Rinti Kennerfleisch Kaczka to mięsna, bezzbożowa karma, w której dostajemy dużo białka zwierzęcego, ale w większości z niezidentyfikowanych gatunkowo podrobów, z zaledwie 15% kaczki, do tego z minerałami w słabych formach i śladem omega-3. Dla zdrowego psa bez wymagań alergicznych to przyzwoity, mięsny posiłek, ale nazwa obiecuje coś, czego w środku jest niewiele.
Skład
Kolejność jak na etykiecie: pierwsze składniki stanowią największą część karmy.
- Mięso i produkty pochodzenia zwierzęcegow tym 15% kaczki; płuca, wątroba, serca, słonina, wymiona, żwacze, mięso mięśniowe70%
- składniki mineralne
- olej lniany0,2%
- włókno buraczane0,2%
- burak ćwikłowy suszony
Na pierwszym miejscu w składzie znajdziemy mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (w tym 15% kaczki; płuca, wątroba, serca, słonina, wymiona, żwacze, mięso mięśniowe) - podstawa karmy, i tu kryje się największy haczyk. Choć produkt nosi nazwę Kaczka, faktycznie kaczki jest tu tylko 15%. Pozostałe 55% to ogólnikowa unijna kategoria produktów pochodzenia zwierzęcego, którą RINTI, na plus za szczerość, wyjaśnia jako podroby oraz części takie jak płuca, wątroba, serca, słonina, wymiona, żwacze i mięso mięśniowe. Problem w tym, że nie podano ich gatunku, więc poza kaczką nie wiadomo, z jakich zwierząt pochodzą, a wśród wymienionych części są zarówno wartościowe (wątroba, serca, mięso mięśniowe), jak i tanie frakcje (płuca, wymiona, żwacze). Udział składników zwierzęcych jest wysoki, ale ich jakość i pochodzenie pozostają w dużej mierze niewiadome.
Następne są składniki mineralne. Miedź i mangan podano w rozsądnych formach siarczanów, ale cynk dodano w postaci tlenku, czyli najsłabiej przyswajalnej. Na oficjalnej liście dodatków brakuje też jodu, istotnego dla tarczycy.
Trzecim składnikiem w karmie jest olej lniany, roślinne źródło kwasów omega-3 w postaci ALA. Dodatek wartościowy, ale w ilości zaledwie 0,2%, więc jego realny wkład jest niewielki, zwłaszcza że psy słabo przekształcają ALA w cenne EPA i DHA.
Przedostatnie jest włókno buraczane - źródło błonnika, w tym fermentowalnego, które wspiera pracę jelit i florę bakteryjną.
Na końcu jest burak ćwikłowy suszony, naturalny dodatek dostarczający błonnika i przeciwutleniaczy, w niewielkiej ilości.
Składniki analityczne
| Białko surowe | 11% |
|---|---|
| Tłuszcz surowy | 8% |
| Popiół surowy | 2,5% |
| Włókno surowe | 0,6% |
| Wilgotność | 77% |
| Wapń | 0,3% |
| Fosfor | 0,25% |
Dodatki dietetyczne
- Witamina D3 300 j.m.
- witamina E (octan all-rac-alfa-tokoferylu)40 mg
- cynk (tlenek cynku)30 mg
- mangan (siarczan manganu jednowodny)2 mg
- miedź (siarczan miedzi pięciowodny)3 mg
Zalety
- wysokie białko w suchej masie (ok. 47,8%)
- bezzbożowa i bez soi, bez formowanego mięsa i mączki mięsnej
- obecność wartościowych podrobów, takich jak wątroba, serce i nerki
- błonnik buraczany wspierający trawienie
Wady
- mimo nazwy "Kaczka" faktycznie kaczki jest tylko 15%, a pozostałe 55% to ogólnikowe produkty pochodzenia zwierzęcego bez podania gatunku
- wśród podrobów sporo tanich frakcji (płuca, wymiona, żwacze, żołądki)
- cynk dodany w formie tlenku, czyli najsłabiej przyswajalnej, a na oficjalnej liście brak jodu
- olej lniany w ilości śladowej (0,2%) i brak ryby, więc uboga podaż omega-3, zwłaszcza EPA i DHA
- poza 15% kaczki skład jest gatunkowo niezidentyfikowany, a bazę stanowią najpewniej podroby wołowe i wieprzowe
Opinie użytkowników
Ta karma nie ma jeszcze opinii użytkowników.
Podziel się doświadczeniem – pomożesz innym właścicielom wybrać karmę.




