Opis
Pedigree to marka produkująca karmy dla psów. Jest niesamowicie popularna w naszym kraju. W swojej ofercie ma zarówno suche jak i mokre karmy. Saszetki i puszki z karmą w galarecie należą do jej największych bestsellerów. Do analizy wybraliśmy klasyk marki - mokrą karmę dla dorosłych psów Pedigree Adult z Wołowiną i Wątróbką w Galaretce. Sprawdzamy, co tak naprawdę kryje się w tej popularnej saszetce. Co o karmie pisze producent?
Saszetki Pedigree Adult z Wołowiną i Wątróbką w Galaretce to pełnoporcjowe pożywienie przeznaczone dla dorosłych psów. Karmy opracowywane są we współpracy ze specjalistami z Waltham Centre for Pet Nutrition. Producent podkreśla dodatek witaminy E i przeciwutleniaczy wspierających odporność, prebiotyków wspomagających trawienie oraz brak sztucznych barwników, aromatów i konserwantów.
Pedigree Adult z Wołowiną i Wątróbką w Galaretce w skrócie:
- Pełnoporcjowa i zbilansowana: opracowana z dietetykami Waltham.
- Witamina E i przeciwutleniacze: wsparcie naturalnej odporności.
- Prebiotyki: mannanooligosacharydy wspomagające trawienie.
- Bez sztucznych barwników, aromatów i konserwantów.
Recenzja Dogfan
Pedigree Adult z Wołowiną i Wątróbką w Galaretce to karma, którą zna chyba każdy właściciel psa, bo leży na półce w każdym sklepie i kosztuje grosze. Trzeba oddać marce, że pod pewnymi względami robi swoje. Karma jest pełnoporcjowa i zbilansowana, pies od niej nie zachoruje z niedoborów, dobrze ją zjada, a do tego dorzucono prebiotyk i witaminę E. Jako awaryjny albo okazjonalny posiłek się broni. Problem zaczyna się, gdy przeczytamy skład ze zrozumieniem. Podstawą karmy jest mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego, czyli najszersza i najbardziej mętna kategoria, jaka istnieje.
Producent nie mówi, jaki to gatunek ani jaka jakość, więc równie dobrze mogą to być tanie odpady poubojowe. Owszem, na etykiecie pojawia się 6% wołowiny i 9% wątroby wieprzowej, ale te liczby dotyczą zawartości w kawałkach, a nie w całej karmie, więc realnie nazwanego mięsa jest tu naprawdę niewiele. To klasyczny zabieg marketingowy, który brzmi lepiej, niż wygląda w rzeczywistości. Dalej jest już słabiej. W składzie znajdziemy zboża jako tani wypełniacz oraz roślinne ekstrakty białkowe, których głównym zadaniem jest podbicie wartości białka w tabeli analitycznej.
Takie białko roślinne jest gorzej przyswajalne i uboższe w aminokwasy niż zwierzęce, więc dla psa mniej wartościowe. Na plus trzeba za to zaliczyć wysłodki buraczane, które wbrew pierwszemu wrażeniu nie są cukrem, tylko włóknistym źródłem błonnika wspierającego trawienie. Osobną sprawą jest przydatność dla psów wrażliwych, a raczej jej brak. Niezdefiniowane białka zwierzęce oraz nieokreślone zboża i ekstrakty roślinne sprawiają, że karma zupełnie nie nadaje się dla alergików ani do diety eliminacyjnej, bo nie wiadomo, co pies naprawdę dostaje do miski.
Do tego brakuje dodatku tauryny, która jest szczególnie ważna właśnie przy roślinnych źródłach białka, oraz jakiegokolwiek źródła kwasów omega-3, jak olej z ryb czy olej lniany. To luki, które przy tej klasie karmy trudno pominąć. Warto też spojrzeć na liczby. Wilgotność sięga 83%, więc puszka to w ogromnej części woda i galaretka, a realnej treści odżywczej jest w niej niewiele. Białko surowe na poziomie 8,5% wygląda w suchej masie przyzwoicie, ale trzeba pamiętać, że spora jego część pochodzi z taniego białka roślinnego, a nie z pełnowartościowego mięsa.
Trzeba jednak oddać marce, że minerały podano w rozsądnych formach siarczanów, lepiej przyswajalnych niż tanie tlenki, na których zdarza się oszczędzać nawet droższym karmom. Podsumowując, Pedigree w galarecie to typowy przedstawiciel niższej półki, który wygrywa głównie ceną, dostępnością i tym, że psom smakuje. Jako codzienne, jedyne żywienie nie jest to najlepszy wybór, bo skład opiera się na ogólnikowym mięsie i tanim białku roślinnym, a realnej zawartości nazwanego mięsa jest niewiele. Sprawdzi się jako okazjonalny dodatek albo rozwiązanie awaryjne, choć na co dzień znajdziemy lepsze opcje, zwłaszcza dla psów wrażliwych.
Skład
Kolejność jak na etykiecie: pierwsze składniki stanowią największą część karmy.
- Mięso i produkty pochodzenia zwierzęcegow tym mieszanka wołowiny 6% i wątróbki wieprzowej 9% w kawałkach**
- zboża
- roślinne ekstrakty białkowe
- substancje mineralne
- produkty pochodzenia roślinnegowysłodki buraczane 0,5%
- drożdżemannooligosacharydy 0,1%
*95% naturalnego pochodzenia.
**Kawałki zwykle stanowią 48% produktu. Na pierwszym miejscu znajdziemy mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego. To najszersza i najmniej przejrzysta kategoria składników, jaka istnieje na etykietach karm. Producent nie ujawnia gatunku ani jakości surowca, więc pod tą nazwą może kryć się wszystko, od mięsa mięśniowego po tanie odpady poubojowe. Deklarowana wołowina to jedynie 6%, a wątróbka wieprzowa 9%, przy czym te wartości dotyczą zawartości w kawałkach, a nie w całej karmie.
Na drugim miejscu mamy zboża, tani węglowodanowy wypełniacz, podany bez wyszczególnienia gatunku. Zboża w karmie dla psa nie są zakazane, ale tutaj pełnią głównie rolę taniego nośnika energii i objętości, a nie wartościowego składnika.
Na kolejnym miejscu są roślinne ekstrakty białkowe - to tani zastrzyk białka roślinnego, które sztucznie podbija wartość białka w analizie. Ma jednak niższą przyswajalność i gorszy profil aminokwasowy niż białko zwierzęce, więc dla psa jest mniej wartościowe. Jego obecność to typowy sygnał oszczędzania na mięsie.
Substancje mineralne znajdują się na miejscu czwartym. To dodatek minerałów i witamin uzupełniający recepturę. Tu pozytywne zaskoczenie, bo cynk, żelazo, miedź i mangan podano w formie siarczanów, czyli o średniej przyswajalności, wyraźnie lepszej niż tanie tlenki spotykane nawet w droższych karmach. Jod dodano jako jodan wapnia.
Kolejne są produkty pochodzenia roślinnego (wysłodki buraczane) - wbrew pozorom to nie cukier, lecz włóknista pozostałość po wytłoczeniu cukru z buraków. Wysłodki buraczane są cenionym źródłem błonnika, w tym fermentowalnego, który wspiera pracę jelit i florę bakteryjną. W tej ilości to niewielki, ale sensowny dodatek.
Potem mamy drożdże (mannanooligosacharydy 0,1%) - to jeden z sensownych dodatków w tym składzie. Mannanooligosacharydy działają jako prebiotyk wspierający florę jelitową i odporność, choć ich ilość jest śladowa.
W składzie znajduje się również guma kasja - dodatek technologiczny, czyli roślinny środek żelujący pozyskiwany z nasion rośliny strączkowej Cassia. Odpowiada za galaretowatą konsystencję karmy i nie ma znaczenia odżywczego. Jest dopuszczona do stosowania w karmach dla psów.
Składniki analityczne
| Białko surowe | 8,5% |
|---|---|
| Tłuszcz surowy | 4,2% |
| Popiół surowy | 1,8% |
| Włókno surowe | 0,4% |
| Wilgotność | 83% |
Dodatki dietetyczne
- Witamina D₃200 IU
- witamina E34,3 mg
- miedź (siarczan miedzi (II), pięciowodny)1,7 mg
- jod (jodan wapnia, bezwodny)0,28 mg
- żelazo (siarczan żelaza (II,) jednowodny)3,6 mg
- mangan (siarczan manganawy, jednowodny)2,2 mg
- cynk (siarczan cynku, jednowodny)17,1 mg
Dodatki technologiczne
- guma kasja2100 mg
Zalety
- bardzo niska cena
- dostępność praktycznie wszędzie
- minerały w formie siarczanów (cynk, żelazo, miedź, mangan), lepiej przyswajalne niż tanie tlenki
- wysłodki buraczane jako źródło błonnika wspierającego trawienie
- dodatek prebiotyku (mannanooligosacharydy) wspierającego trawienie
- dodana witamina E jako przeciwutleniacz
- bez sztucznych barwników, aromatów i konserwantów
Wady
- podstawą jest ogólnikowe mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego, bez podania gatunku i jakości
- realna zawartość nazwanego mięsa jest bardzo niska
- roślinne ekstrakty białkowe sztucznie podbijające białko, o niskiej przyswajalności
- zboża jako tani wypełniacz, bez wyszczególnienia gatunku
- wysokie ryzyko dla psów wrażliwych i alergików: niezdefiniowane białka zwierzęce oraz zboża i ekstrakty roślinne (możliwa pszenica, gluten lub soja), niemożliwe do zastosowania w diecie eliminacyjnej
- brak dodatku tauryny mimo obecności roślinnych ekstraktów białkowych, przy których jest ona szczególnie ważna
- brak źródła kwasów omega-3 (bez oleju z ryb czy lnianego), więc uboga podaż EPA, DHA i ALA
Opinie użytkowników
Ta karma nie ma jeszcze opinii użytkowników.
Podziel się doświadczeniem – pomożesz innym właścicielom wybrać karmę.




